Zdrowie a ruch

Aktywność fizyczna, a więc praca mięśniowa w sensie upra­wiania sportu, gimnastyki, marszów, unikanie siedzącego trybu życia są zwykle niedoceniane przez ludzi otyłych i skłonnych do tycia. Mało osób zdaje sobie sprawę, że jest to ważny element w zapobieganiu otyłości, a wprost konieczny w kuracji odchu­dzającej. Często przejście z siedzącego na bardziej aktywny fizycznie tryb życia, wykonywanie większej pracy mięśniowej wiąże się z co najmniej zahamowaniem tycia, a nierzadko, zwłaszcza w przypadku gdy nasilenie pracy mięśniowej jest do­syć duże chudnięciem. Na ten temat pisaliśmy już wielokrot­nie przy okazji omawiania przyczyn otyłości, w rozdziale o prze­mianie materii, w rozdziale dotyczącym profilaktyki otyłości. Aktywność fizyczna ma duże znaczenie dla zachowania zdrowia i daleko wybiega poza zagadnienie otyłości. A oto dowody:
Otyłość w danej grupie społecznej jest tym częstsza, im więcej osób przechodzi na mało aktywny tryb życia. Można mówić, że im większy wydatek energetyczny, a więc bardziej ruchliwy tryb życia, tym mniej tłuszczu i tkanki tłuszczowej w organizmie. Otyłość i aktywność fizyczna nie lubią się wza­jemnie.
Utrzymanie wysokiej aktywności fizycznej ma kapitalne znaczenie dla stanu zdrowia. Obecnie nie mamy już wątpliwoś­ci, że szereg chorób określonych jako schorzenia cywilizacyjne powstaje jako skutek mało ruchliwego, siedzącego trybu życia. Do chorób tych zaliczamy miażdżycę, choroby naczyń, choroby serca pochodzenia miażdżycowego, choroby naczyń wieńco­wych, nerwice oraz otyłość. Choroby te ograniczają zdolność do pracy zawodowej i jak wszystkie choroby nękające większą liczbę ludzi stwarzają problemy społeczne. Współistnienie wyżej wymienionych chorób z otyłością jest szczególnie niepo­myślne, gdyż ogranicza możliwości leczenia otyłości, co z kolei nasila dolegliwości związane z chorobami. Sama otyłość łatwo jest leczyć, ale otyłość połączoną z miażdżycą naczyń, z nadciś­nieniem (które może być konsekwencją miażdżycy) leczyć o wiele trudniej.
Aktywność fizyczna, sport, praca mięśniowa polepszają samopoczucie, człowiek czuje się zdrowszy, bardziej energicz­ny, operatywny. Podczas uprawiania sportu o wiele łatwiej jest znieść dietę odchudzającą.
Duża aktywność fizyczna idzie w parze z rozrostem mięśni. Wynikiem tego jest zwiększenie przemiany materii, wzrasta zużycie tlenu i oczywiście wydatek energetyczny spo­czynkowy. Jak wiemy, zapobiega to tyciu. Mięśnie, w przeci­wieństwie do tkanki tłuszczowej, zużywają dużo tlenu, są aktywne metabolicznie. 1 kg mięśni zużywa prawie 8krotnie więcej tlenu niż 1 kg tkanki tłuszczowej. Wszystkie więc zabiegi, które zwiększają masę mięśni, są dla otyłych bardzo wskazane, gdyż poprzez swój duży metabolizm mięśnie „zjadają" niejako tkankę tłuszczową. Otyli uprawiający sport, żyjący bardzo aktywnie zmieniają część tkanki tłuszczowej na mięśnie, które rozwijając się, wykorzystują białko tkanki tłuszczowej jako swój budulec, a nagromadzony tłuszcz zapasowy zużywają do celów energetycznych. Innymi słowy człowiek otyły, uprawiają­cy sport i zachowujący dużą aktywność fizyczną, staje się mniej otyły nawet wtedy, gdy jego ciężar ciała pozostaje bez zmian, gdyż na ogólną masę ciała większa część niż poprzednio przypa­da na mięśnie.
5. Aktywność fizyczna podczas odchudzania to najlepszy sposób zwiększania ujemnego bilansu energii podczas kuracji. A jak wiemy, im większy ujemny bilans energii, im większy niedobór kalorii spożywanych, tym szybciej chudniemy. Jeżeli będziemy odchudzali się spożywając 1500 kcal na dobę, to prowadząc siedzący tryb życia nie mamy szans na schudnięcie więcej niż ok. 2—4 kg na miesiąc. Zwiększając aktywność fizyczną możemy chudnąć o wiele więcej, nawet 1012 kg na miesiąc. Będzie to więc dobry sposób zwiększania rozpiętości pomiędzy spożyciem kalorii a jej wydatkowaniem.
Korzyści dla zdrowia wynikające z prowadzenia aktywnego trybu życia można wymieniać długo. A więc nie leńmy się: codziennie rano gimnastyka, przed spaniem godzinny, szybki spacer, a w niedzielę wycieczka piesza za miasto tak zorgani­zowana, aby co najmniej przez 6 godzin szybko maszerować lub koło 10 godzin spędzić na rowerze. To jest minimum potrzebne dla zdrowia i dla pozbycia się otyłości.
Omawiając znaczenie aktywności fizycznej, zalecając pro­wadzenie ruchliwego, aktywnego trybu życia w trakcie odchu­dzania, pominęliśmy sprawę leżenia. Czy ma ono jakiekolwiek uzasadnienie w toku kuracji odchudzającej? Otóż. jeżeli od­chudzamy się w ten sposób, że spożycie kalorii jest większe lub

na poziomie najmniejszego, jakie zaleca się podczas kuracji odchudzania w warunkach nie kontrolowanych, a więc nie w klinice, szpitalu czy sanatorium, a zaleca się wtedy nie mniej niż ok. 600 kcal dziennie, to w tych warunkach odchudzania zalecanie leżenia nie ma żadnego uzasadnienia, a jest wręcz szkodliwe. Nawet w przypadku głodu całkowitego, o czasie trwania 1 do 2 dni, jaki czasami zaleca się w trakcie prowadze­nia kuracji odchudzającej, leżenie również nie jest zalecane.


Wszystko, co zostało tu napisane, dotyczy naturalnie osób zdrowych. Osoby cierpiące, głównie na schorzenia prze­wlekłe, nie mogą się odchudzać bez porozumienia z lekarzem.

copyright 2011