Polecane strony

Zaburzenia przemiany materii

Omówione poprzednio skutki długotrwałej otyłości określić można jako mechaniczne. Obecnie zwrócimy uwagę na konsek­wencje otyłości, które można określić jako metaboliczne. Jest ich kilka.
Długotrwała otyłość często powoduje cukrzycę. Jest to cho­roba, której przyczyną jest wydzielanie przez trzustkę za małej ilości insuliny, lub też nie wydzielanie jej wcale. Najpierw dochodzi do stanu, który określić można jako przedcukrzycowy, a po pewnym czasie, jeśli otyłość nie będzie leczona, jeśli się nie schudnie, może dojść do wystąpienia pełnoobjawowej cukrzycy.
Wystąpienie cukrzycy u ludzi otyłych można wytłumaczyć następująco: tkanka tłuszczowa jest narządem, tak jak wątroba, nerki, serce. Zadaniem tego narządu jest gromadzenie spożytej w nadmiarze energii w postaci tłuszczu. A więc jest to narząd pełniący funkcję spiżarni. Dla spełnienia swojej fukcji groma­dzenia energii w postaci tłuszczu, tkanka tłuszczowa zużywa bardzo dużo insuliny, o wiele więcej niż inne tkanki. Jeżeli masa tkanki tłuszczowej jest w granicach normalnych, nawet taka zwiększona ilość zużywanej przez nią insuliny nie powoduje zaburzeń, gdyż. trzustka świetnie daje sobie radę z produkowa­niem i wydzielaniem odpowiedniej ilości tego hormonu. Gorzej jest, gdy ilość tkanki tłuszczowej jest bardzo duża 20, 30, lub więcej kilogramów. Taka olbrzymia masa wymaga dużych ilości insuliny, którą musi produkować trzustka, co jest dla niej bar­dzo dużym obciążeniem. Po pewnym czasie następuje przemę­czenie tego ważnego dla życia narządu. Nie potrafi on już wy­produkować dostatecznych ilości hormonu i dochodzi do stanu przedcukrzycowego. Jeśli otyłość trwa dalej, nadmierna praca doprowadza trzustkę do degeneracji i do wystąpienia pełnoob­jawowej cukrzycy. Jeżeli w okresie stanu przedcukrzycowego schudnięcie było równoznaczne z wyleczeniem, to wystąpienie pełnej cukrzycy możliwość tę wyklucza. Odchudzanie już nie pomoże. Ludzie tacy już nie muszą się odchudzać, gdyż choroba samoistnie spowoduje schudnięcie.
Otyłość wyraźnie sprzyja występowaniu miażdżycy, która z kolei doprowadza do niekorzystnych zmian w układzie krąże­nia. Występuje często nadciśnienie tętnicze. Otyłość współistnieje z wieloma chorobami, nasila często ich przebieg i zwiększa zagrożenie dla życia. Jest ona tzw. czynnikiem ryzyka np. w niedokrwieniu serca, co doprowadza często do zawału, nasila nadciśnienie tętnicze, choroby kości i stawów powstające na innym tle, bo nadmiar ciężaru ciała nie pozwala na leczenie. U kobiet otyłość nasila zaburzenia hormonalne objawiające się głównie jako nieprawidłowości miesiączkowania, co zwykle ustępuje wraz z redukcją nadwagi.
Otyłość bardzo niekorzystnie wpływa na układ krążenia i to zarówno na serce, jak i na obwodowe naczynia krwionośne. Serce, o czym wspominaliśmy, cierpi z powodu dużego otłusz­czenia. Naczynia krwionośne natomiast wykazują upośledzenie czynności z innych powodów. Duża ilość tkanki tłuszczowej pogarsza sprawność regulacji gry naczyniowej, to znaczy spraw­ność skurczu i rozkurczu naczynia w zależności od potrzeby rozprowadzania większej lub mniejszej ilości krwi, co jest niezbędnym warunkiem dobrego ukrwienia każdego narządu.
Zmniejszenie sprawności regulacji gry naczyniowej wiedzie do zaburzeń, które ogólnie określamy jako nerwice naczynio­we. Objawiają się one w różny sposób, najogólniej zaś obserwu­jemy wtedy zaburzenia równowagi i wrażenie zawrotu głowy jako wynik szybkiej zmiany pozycji ciała.
Ponadto, duża ilość tkanki tłuszczowej powoduje ucisk na naczynia żylne, zwłaszcza kończyn dolnych i dolnych partii brzucha, co z kolei utrudnia powrót krwi żylnej. Powoduje to zastój krwi żylnej w dolnych partiach ciała i skłonność do obrzęków nóg podczas stania. Obniżenie sprawności fizycznej, które zawsze jest wynikiem dużej tuszy, wiedzie do unikania sytuacji wymagających dużo ruchu, gdyż łączy się to zwykle z uczuciem dużego zmęczenia, a ponadto nie każdy ma ochotę demonstrować swoją niezręczność i nieporadność ruchową.

Unikanie aktywności fizycznej wiedzie z kolei do obniżenia wydolności fizycznej, zwiększenia stopnia otyłości i jeszcze większej niechęci do poruszania się. Tak więc błędne koło skutków i przyczyn zamyka się dając w rezultacie perspektywy niezbyt korzystne dla otyłego człowieka.
Nie wnikając w dalsze szczegóły zaburzeń wywołanych oty­łością, musimy zdać sobie sprawę z faktu, że najogólniej biorąc zmniejsza ona znacznie fizyczne odczucie komfortu życia.

copyright 2011