Skutki nadmiernego ciężaru ciała

Utrzymanie określonej postawy ciała, sprawność ruchowa zależą od siły mięśni, od wytrzymałości i sprawności stawów i więzadeł. Wytrzymałość ich obliczona jest na sprostanie zadaniom, jakie wynikają z dźwigania należnego ciężaru ciała. W takich warunkach więzadła i stawy zużywają się w granicach, w których mogą się regenerować. Nadmierny ciężar ciała powoduje nadmierne obciążenie kości, stawów i więzadeł sta­wowych. Powierzchnie stawowe stale narażone są na nadmierny ucisk, więzadła stawowe stale są nadmiernie napięte usiłując utrzymać właściwą postawę ciała. Dochodzi stopniowo do wystąpienia zmian chorobowych w tych narządach na tle prze­pracowania, szczególnie dużych u ludzi starych i młodych z bardzo dużą nadwagą, oraz u tych, których otyłość trwa bardzo długo. Może dojść nawet do degeneracji powierzchni stawowych, co już jest ciężkim i dokuczliwym kalectwem.
Otyłego możemy porównać do człowieka o normalnym cięża­rze, którego zmusiliśmy do stałego, dzień i noc, noszenia dużego ciężaru, powiedzmy 40 kg. Po pewnym czasie odczułby dolegli­wości narządów ruchu, podobne do tych, jakie są wynikiem długotrwałej otyłości.
Czym manifestuje się wyczerpanie aparatu więzadłowostawowego u otyłych? W pierwszym rzędzie będą to dolegliwości bólowe w stawach, początkowo występujące jedynie podczas dużych wysiłków, marszów, podnoszenia ciężkich przedmiotów czy też podczas długiego stania. W miarę trwania otyłości bóle mogą się nasilać i występować nie tylko podczas ruchów, ale również w spoczynku, podczas leżenia, siedzenia czy też stania. Jest to sygnał, że proces degeneracji postępuje, że postępuje zużycie stawów / więzadeł.
Następny etap dolegliwości to ograniczenie ruchomości koń­czyn i tułowia. W największym stopniu dotyczy to stawów, które dźwigają najwięcej całkowitego ciężaru ciała, a więc: stawów części lędźwiowej kręgosłupa (pomiędzy najniższymi kręgami kręgosłupa), następnie stawów biodrowych, kolanowych i sta­wów stopy. Stawy lędźwiowe są narażone w największym stopniu, gdyż pracują zarówno podczas chodzenia, jak i w pozy­cji leżącej oraz podczas siedzenia. U ludzi otyłych stawy lędź­wiowe nie tylko muszą dźwigać cały ciężar tułowia; ale są silnie odgięte do tyłu jako skutek przeciwwagi dla silnie sterczącego do przodu brzucha. Stwarza to stan napięcia dla więzadeł międzykręgowych oraz mięśni utrzymujących kręgosłup. Otyli głównie skarżą się na bóle w krzyżu. Stawy biodrowe, kolanowe i stopy są narażone w mniejszym stopniu, mogą bowiem odpo­czywać podczas siedzenia i leżenia w przeciwieństwie do stawów lędźwiowych, które podczas leżenia również są napięte, podda­ne uciskowi.
Wymienione dolegliwości ograniczają aktywność fizyczną, co zwiększa tycie, a to z kolei zniechęca i utrudnia stosowanie gimnastyki i ruchu, niezbędnych w leczeniu.
Dolegliwości stawowe są u ludzi otyłych sygnałem do lecze­nia za wszelką cenę, do podjęcia energicznej kuracji i to od

zaraz. Nie należy mieć żadnych złudzeń, że pomoże cokolwiek poza odchudzaniem! Często ludzie otyli nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich dolegliwości są wynikiem nadmiernego ciężaru ciała. Domagają się leczenia klimatycznego, masaży, fizykoterapii i różnych innych zabiegów. Tego typu leczenie może przynieść jedynie chwilową ulgę, ale po pewnym czasie dolegliwości powrócą i to ze zdwojoną siłą.

copyright 2011